Krzysztof Kaźmierczak i Mikołaj Nawrowski po przegranej z Polonią Środa Wielkopolska: Odczuwamy duży niedosyt

Mecz 1/8 finału Pucharu Polski zakończył się porażką Wiary Lecha, w konsekwencji czego Lechici pożegnali się z tymi rozgrywkami. Kibole wciąż pozostają jednak w walce o podium IV ligi, o czym wspominają po środowym meczu Krzysztof Kaźmierczak oraz Mikołaj Nawrowski – zawodnicy Niebiesko-Białych.

Krzysztof Kaźmierczak – obrońca Wiary Lecha: Z jednej strony jesteśmy źli, bo przegraliśmy mecz i odpadliśmy z pucharu, a z drugiej jesteśmy zadowoleni z tego, jak się zaprezentowaliśmy w całym spotkaniu jako drużyna. W pierwszych minutach Polonia nas mocno atakowała, a później z każdą kolejną minutą wyglądaliśmy coraz lepiej i pewniej na boisku. Szkoda straconej bramki, bo mogliśmy jej zapobiec i mecz mógłby wyglądać inaczej.

Na pewno jesteśmy młodym zespołem, jednak znamy swoją wartość i wiemy, na co nas stać. Nie raz na boisku mimo wieku pokazujemy, że to my jesteśmy bardziej doświadczoną drużyną. Jak przychodziłem do klubu dwa lata temu, to w meczach często byłem najmłodszy na boisku. Teraz niestety jest odwrotnie i to ja zawyżam średnią.

W każdym meczu chcemy wygrywać i grać o pełną pulę, a po ostatnich dwóch potknięciach tym bardziej chcemy zrobić wszystko aby wygrać. Wiemy, że Obra to bardzo mocny przeciwnik z świetnymi zawodnikami, jednak to my musimy pokazać, że jesteśmy lepsi. Dodatkowo między nami są tylko 2 punkty różnicy, więc zwycięstwo pozwoli ich wyprzedzić w tabeli.

Mikołaj Nawrowski – bramkarz Wiary Lecha: Oczywiście odczuwamy duży niedosyt po tym meczu. Chcieliśmy zajść dalej w pucharze, ale niestety nie udało nam się przechylić szali zwycięstwa na naszą stronę. Myślę, że pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony na tle III-ligowca, ale zabrakło nam skuteczności i odrobiny szczęścia. Niemniej jednak, wyciągamy wnioski i koncentrujemy się na kolejnych wyzwaniach.

Nasza drużyna na przestrzeni ostatnich lat przeszła proces odmłodzenia. W porównaniu do tego, jak przyszedłem 4 lata temu do drużyny, jesteśmy o wiele młodszym zespołem. Wielu doświadczonych zawodników, z którymi grałem na początku już nie gra. W naszych szeregach jest nadal paru zawodników z większym doświadczeniem, ale nie ma już takich różnic wiekowych, jak kiedyś. Myślę, że to też dzięki temu, że nasz trener nie boi się stawiać na młodych i darzy ich dużym zaufaniem.

Powrót na ligowe podium to dla nas duża motywacja. Po odpadnięciu z Pucharu Polski musimy skupić się na lidze i walczyć o jak najlepszy rezultat. Obra Kościan to wymagający rywal, ale jedziemy tam po trzy punkty. Jesteśmy zmobilizowani i gotowi, żeby wrócić na zwycięską ścieżkę.

Other Articles