Siedem sekund od zwycięstwa w debiucie. Futsal Wiara Lecha remisuje ze Śląskiem Wrocław.
fot. Kacper Paterski

Futsal Wiara Lecha ma za sobą pierwszy w historii mecz w FOGO Futsal Ekstraklasie. Niebiesko-Biali rozegrali dobre spotkanie, prowadzili ze Śląskiem Wrocław już 3:1 i byli o krok od zdobycia kompletu punktów. Goście doprowadzili do remisu 3:3 na zaledwie siedem sekund przed końcową syreną.

Na ten moment klub czekał od wielu lat. W piątkowy wieczór Wiara Lecha po raz pierwszy wybiegła na parkiet jako zespół FOGO Futsal Ekstraklasy. Historyczna inauguracja przyniosła sporo emocji, dobre momenty w wykonaniu poznaniaków, ale również ogromny niedosyt po końcowym gwizdku.

Początek spotkania nie ułożył się po myśli gospodarzy. Już po kilkunastu sekundach Śląsk wykorzystał błąd Wiary i objął prowadzenie. Szybko stracona bramka nie podłamała jednak Niebiesko-Białych.

Zespół Orlando Duarte zareagował bardzo dobrze. Wiara zaczęła grać odważniej, przejęła inicjatywę i coraz częściej pojawiała się pod bramką rywala.

Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Oussama El Metmary wykorzystał świetne zagranie Rykaczewskiego i wyrównał wynik spotkania, zapisując się w historii klubu jako zdobywca pierwszej bramki Wiary Lecha w FOGO Futsal Ekstraklasie.

Jeszcze przed przerwą gospodarze zdołali odwrócić wynik spotkania. Po kolejnej dobrej akcji i podaniu Kacpra Korytnego do siatki trafił Piotr Rykaczewski i Wiara schodziła do szatni przy prowadzeniu 2:1.

Po zmianie stron poznaniacy nie zamierzali ograniczać się wyłącznie do obrony korzystnego rezultatu. Wiara nadal szukała swoich okazji i w 23. minucie dopięła swego. Jakub Kozłowski skutecznie wykończył akcję gospodarzy i podwyższył prowadzenie na 3:1. Świetną asystą popisał się wspomniany już wcześniej marokańczyk Oussama.

Przez długie fragmenty spotkania gra Niebiesko-Białych mogła się podobać. Wiara dobrze funkcjonowała w defensywie, potrafiła stworzyć zagrożenie pod bramką rywala i pokazała, że jest gotowa do rywalizacji na najwyższym poziomie. Bardzo ważne interwencje notował również Marek Kušnír, który kilkukrotnie ratował zespół przed stratą bramki.

Niestety w drugiej części spotkania gospodarze nie ustrzegli się błędów. Śląsk najpierw zdobył bramkę kontaktową, a w końcówce zdecydował się na grę z lotnym bramkarzem.

Ostatnie minuty przyniosły ogromne emocje. Wiara długo skutecznie broniła prowadzenia i była coraz bliżej historycznego pierwszego zwycięstwa w FOGO Futsal Ekstraklasie.

Do pełni szczęścia zabrakło zaledwie siedmiu sekund.

W jednej z ostatnich akcji spotkania Śląsk wykorzystał swoją okazję i doprowadził do remisu 3:3. Chwilę później zabrzmiała końcowa syrena.

Po meczu w szeregach Wiary Lecha trudno było ukryć niedosyt. Prowadzenie 3:1 oraz strata dwóch punktów w ostatnich sekundach sprawiają, że można mówić o niewykorzystanej szansie. Z drugiej strony Niebiesko-Biali zdobyli pierwszy punkt w historii swoich występów w FOGO Futsal Ekstraklasie i przez dużą część spotkania pokazali bardzo dobrą grę.

Debiut na najwyższym poziomie pokazał, że Wiara Lecha nie zamierza mieć kompleksów. Były dobre akcje, trzy zdobyte bramki, odwrócenie niekorzystnego wyniku i momenty solidnej gry przeciwko bardziej doświadczonemu na tym poziomie rywalowi.

Były również błędy, za które FOGO Futsal Ekstraklasa potrafi bezlitośnie karać. Z nich zespół będzie musiał szybko wyciągnąć wnioski przed kolejnymi spotkaniami.

Futsal Wiara Lecha – JAXAN Śląsk Wrocław 3:3 (2:1)

Bramki dla Wiary Lecha: Ousamma El Metmary, Piotr Rykaczewski, Jakub Kozłowski.

Other Articles