Podsumowanie sezonu 2025/2026
Spadkiem do V ligi zakończył się dla Wiary Lecha sezon 2025/2026. Kibole zajęli w tabeli 15. pozycję, która z uwagi na degradacje wielkopolskich drużyn z wyższych klas rozgrywkowych okazała się ostatecznie miejscem barażowym. W półfinale walki o utrzymanie Niebiesko-Biali przegrali po rzutach karnych z Jarotą Jarocin i po trzech latach pożegnali się z najwyższą ligą w województwie.
Za Wiarą Lecha najsłabszy, a zarazem najtrudniejszy rok w historii występów na tym szczeblu. Był to niezwykle burzliwy okres w drużynie kibiców poznańskiego Lecha, którym do końcowego sukcesu zabrakło niewiele. Do samego końca losy utrzymania zależały wyłącznie od postawy Lechitów. Ostatecznie o spadku zadecydował czarny czerwiec, podczas którego Kibole nie zdołali wygrać ani jednego spotkania.
Kampania 2025/2026 rozpoczęła się fatalnie. W sierpniu Wiara Lecha rozegrała aż sześć spotkań z rzędu na wyjazdach, zdobywając w nich zaledwie trzy punkty. Co ciekawe, jedyną wygraną przyniósł mecz w jaskini lwa – w Golinie, gdzie po golu Mikołaja Hudziaka w doliczonym czasie gry Niebiesko-Biali zwyciężyli 2:1. Pozostałe delegacje kończyły się jednak porażkami: od 0:1 w Gołuchowie, przez 0:3 z Polonią Chodzież, 0:1 z Nielbą Wągrowiec i 1:5 z Kotwicą Kórnik, aż po 0:2 z Kanią Gostyń.
Prawdziwy charakter Kibole pokazali dopiero w pierwszym wrześniowym pojedynku, który stanowił oficjalną inaugurację sezonu na domowym obiekcie na Śródce. Lechici rzutem na taśmę doprowadzili do remisu w ostatniej akcji meczu z Mieszkiem Gniezno (drużyną, która do ostatniej kolejki liczyła się w grze o awans). Pomimo cennego rezultatu z gnieźnianami, ze stanowiskiem trenera pierwszej drużyny pożegnał się – po pięciu latach pracy – Łukasz Kubiak. Zastąpiła go Legenda Kolejorza, Jarosław Araszkiewicz. Popularny Araś w poprzednich latach kilkukrotnie awaryjnie zastępował na ławce trenerów Jarosława Wróblewskiego oraz Kubiaka, gdy ci nie mogli poprowadzić zespołu. Jego oficjalny debiut w roli samodzielnego, pierwszego szkoleniowca nie należał jednak do udanych – Wiara Lecha przegrała w Kobylnicy z Piastem 0:2.
Wyraźna poprawa gry nastąpiła niedługo później, po efektownym i najwyższym w historii występów w IV lidze zwycięstwie nad Wartą Międzychód (5:0). Choć kolejny wyjazd przyniósł porażkę w Śremie z tamtejszą Wartą (2:4), to bezpośrednio po niej nadszedł jeden z najlepszych okresów w całej kampanii. DWL zanotowała serię pięciu kolejnych potyczek bez przegranej. Zwycięstwa nad Zefką Kobyla Góra (3:1), Koroną Piaski (1:0) i Ostrovią Ostrów Wielkopolski (1:0) przeplotły się z remisami z Obrą Kościan (1:1) oraz Górnikiem Konin (3:3). Podczas starcia z konińską drużyną odnotowano rekord frekwencji na Śródce (ponad 600 widzów), a kibice oficjalnie i uroczyście podziękowali trenerowi Kubiakowi za pięć lat pracy.
Rundę jesienną Wiara Lecha zamknęła dwiema minimalnymi porażkami na stadionie przy Gdańskiej, ulegając po 0:1 Polonii Leszno oraz Huraganowi Pobiedziska. Pierwszą część sezonu Kibole zakończyli na 13. miejscu z bilansem 5 zwycięstw, 3 remisów i 9 porażek. Przerwa zimowa przyniosła kolejną, drugą już roszadę na stanowisku trenera – Jarosława Araszkiewicza zastąpił Piotr Sołtysiak, który… zaledwie kilka tygodni wcześniej, właśnie po meczu z Wiarą Lecha, stracił posadę w Koronie Piaski.
Początek kadencji trenera Sołtysiaka wlał sporo optymizmu. Rozpoczął się od udanego wyjazdu na prestiżowy, halowy turniej Superbet Spodek Super Cup do Katowic, gdzie Kibole mierzyli się z ROW-em Rybnik, Górnikiem Konin oraz reprezentacją Polski w Socca. Cały zimowy okres przygotowawczy na trawie zakończył się kompletem zwycięstw, a pierwszy oficjalny mecz wiosenny – pucharowe starcie z Zefką Kobyla Góra – przyniósł wygraną 2:1 i awans do 1/8 finału wojewódzkiego Pucharu Polski.
Z ogromnymi nadziejami Niebiesko-Biali przystąpili do rundy rewanżowej w lidze. Brutalne rozczarowanie przyszło jednak już na dzień dobry. Pierwszy ligowy mecz wiosny zakończył się porażką 0:1 z LKS-em Gołuchów – jak pokazał ostateczny układ tabeli, ta potyczka okazała się kluczowa dla losów utrzymania. Tydzień później Wiara Lecha była bliska rehabilitacji, gdy w dramatycznych okolicznościach wyrównała w 90. minucie starcia z Polonią Chodzież na 2:2. Rywale zdołali jednak odpowiedzieć w ostatnim sekundach meczu i wywieźli z Poznania komplet punktów.
Pierwsze wiosenne przełamanie nadeszło w trzeciej serii gier, kiedy to DWL w efektownym stylu rozbiła Nielbę Wągrowiec 4:1. Był to zarazem początek drugiego bardzo solidnego okresu w wykonaniu poznańskiej drużyny. Choć kolejne domowe potyczki przynosiły porażki (0:2 w lidze z liderującą Kotwicą Kórnik oraz 0:2 w Pucharze Polski z trzecioligową Pogonią Nowe Skalmierzyce), to przez ponad dwa miesiące zespół potrafił regularnie punktować. W tym czasie poznaniacy ulegli jedynie czołowym ekipom na ich terenach: Mieszkowi Gniezno (1:3) oraz Górnikowi Konin (0:1).
W pozostałych meczach Niebiesko-Biali konsekwentnie gromadzili oczka. Wygrywali z Kanią Gostyń (1:0), Piastem Kobylnica (1:0), Zefką Kobyla Góra (3:0) i Koroną Piaski (2:0), a także dzielili się punktami z Polonią Golina, Wartą Międzychód, Wartą Śrem oraz Obrą Kościan – wszystkie te spotkania kończyły się remisami 1:1. Przy Gdańskiej Kibole zbudowali prawdziwą twierdzę, notując piękną passę sześciu domowych meczów z rzędu bez porażki.
Po niezwykle ważnym triumfie nad Koroną Piaski, podopieczni Piotra Sołtysiaka znaleźli się na wyciągnięcie ręki od upragnionego utrzymania. W dwóch kolejnych spotkaniach potrzebowali zdobyć zaledwie dwa punkty. Niestety, w najważniejszym momencie sezonu drużyna zacięła się w ofensywie. Wiara Lecha nie potrafiła znaleźć drogi do siatki rywali, przegrywając najpierw w Ostrowie Wielkopolskim 0:1, a następnie w Lesznie z Polonią 0:2. Bezpośredni konkurenci w walce o ligowy byt natychmiast złapali wiatr w żagle, redukując straty.
Mimo to, przed ostatnią kolejką wszystko wciąż zależało od postawy DWL. Do przypieczętowania utrzymania bez oglądania się na innych wystarczył remis w Pobiedziskach. Ten decydujący pojedynek z Huraganem zakończył się jednak porażką 1:2. Przegrana zepchnęła Wiarę Lecha na 15. miejsce, oznaczające konieczność gry w barażach.
Bezpośrednio po porażce w Pobiedziskach zarząd zdecydował się na trzecią już w tym sezonie roszadę na ławce trenerskiej. Misję ratowania IV ligi powierzono doskonale znanemu Łukaszowi Kubiakowi. Powrót trenera nie przyniósł jednak oczekiwanego przełomu. W półfinale barażów Wiara Lecha po dramatycznym boju uległa w serii rzutów karnych Jarocie Jarocin i po trzech latach spędzonych na czwartoligowych boiskach została zdegradowana do V ligi.
PODSUMOWANIE STATYSTYCZNE WIARY LECHA (SEZON 2025/2026)
(W nawiasach podano łączne statystyki uwzględniające mecze ligowe, Puchar Polski oraz spotkanie barażowe)
- Miejsce w tabeli: 15
- Liczba meczów: 34 (łącznie: 37)
- Zdobyte punkty: 37
- Zwycięstwa: 10 (11)
- U siebie: 7 (8)
- Na wyjeździe: 3
- Remisy: 7 (8)
- U siebie: 5 (6)
- Na wyjeździe: 2
- Porażki: 17 (18)
- U siebie: 5 (6)
- Na wyjeździe: 12
- Stosunek bramek: 39:47 (41:50)
- U siebie: 26:17 (28:20)
- Na wyjeździe: 13:30
- Najwyższe zwycięstwo: 5:0 – z Wartą Międzychód (dom)
- Najwyższa porażka: 1:5 – z Kotwicą Kórnik (wyjazd)
- Mecze z największą liczbą goli (6): 1:5 z Kotwicą Kórnik, 2:4 z Wartą Śrem, 3:3 z Górnikiem Konin
- Najdłuższa passa zwycięstw: 2
- Najdłuższa passa bez przegranej: 5 (dwukrotnie)
- Najdłuższa seria porażek: 4
- Najdłuższa seria bez zwycięstwa: 4
- Liczba punktów zdobyta w meczach, w których Wiara Lecha strzelała pierwsza gola: 29 pkt (9 zwycięstw – 2 remisy – 0 porażek)
- Liczba punktów zdobyta w meczach, w których Wiara Lecha straciła pierwsza gola: 6 pkt (1 zwycięstwo – 3 remisy – 17 porażek)
- Żółte kartki: 88 (92)
- Czerwone kartki: 4 (5)
INDYWIDUALNE STATYSTYKI ZAWODNIKÓW
Na liście najlepszych strzelców – podobnie jak w poprzednich dwóch sezonach – prym wiódł Daniel Mankiewicz, który pokonywał bramkarzy rywali 8-krotnie. Tuż za jego plecami uplasował się Jakub Stranz z dorobkiem 7 trafień. Podium zamknął Kamil Lulka (4 gole), który jednak w przerwie zimowej zdecydował się na transfer do Piasta Kobylnica. W minionym sezonie premierowe, debiutanckie bramki w niebiesko-białych barwach zdobyło pięciu zawodników: obok wspomnianego Stranza na listę strzelców po raz pierwszy wpisali się Hubert Urbaniak, Dawid Wiśniewski, Jakub Bartocha oraz Bartosz Ziółkowski. Swoją kartę zapisał też najlepszy strzelec w historii klubu, Michał Niedźwiedzki, który zdobył jedną bramkę i ma obecnie na swoim koncie 103 gole dla DWL.
W klasyfikacji asystentów bezkonkurencyjny okazał się Jakub Stranz, który popisał się aż 9 kluczowymi podaniami. Drugie miejsce zajął Daniel Mankiewicz (4 asysty), a na najniższym stopniu podium stanęli ex aequo Jakub Maćkowiak, Mateusz Pacek oraz Bartosz Ziółkowski (po 2 asysty).
Klasyfikacja strzelców:
- Daniel Mankiewicz – 8 bramek
- Jakub Stranz – 7
- Kamil Lulka – 4
- Gracjan Pachelski, Krzysztof Ratajczak, Mateusz Szeląg, Hubert Urbaniak, Dawid Wiśniewski – po 3
- Jakub Bartocha, Mikołaj Hudziak, Kuba Kałżyński, Michał Niedźwiedzki, Dawid Szpakowski, Bartosz Ziółkowski – po 1
Klasyfikacja asystentów:
- Jakub Stranz – 9 asyst
- Daniel Mankiewicz – 4
- Jakub Maćkowiak, Mateusz Pacek, Bartosz Ziółkowski – po 2
- Jakub Grześkowiak, Mikołaj Hudziak, Gracjan Pachelski, Krzysztof Ratajczak, Jakub Rejniak, Dawid Szpakowski, Hubert Urbaniak, Dawid Wiśniewski – po 1
Minuty i występy
W sezonie 2025/2026 barwy Wiary Lecha reprezentowało łącznie 29 zawodników. Najwięcej meczów – 36 na 37 – rozegrał Mikołaj Hudziak. Pod względem łącznego czasu spędzonego na murawie liderem został natomiast bramkarz Mikołaj Nawrowski (2610 minut), wyprzedzając Mankiewicza (2421 minut) oraz Kubę Kałżyńskiego (2398 minut).
Najwięcej meczów i minut na boisku (TOP 15):
- Mikołaj Nawrowski – 29 meczów (2610 minut)
- Daniel Mankiewicz – 31 meczów (2421 minut)
- Kuba Kałżyński – 32 mecze (2398 minut)
- Jakub Stranz – 30 meczów (2280 minut)
- Dawid Wiśniewski – 32 mecze (2262 minuty)
- Dawid Szpakowski – 30 meczów (2259 minut)
- Bartosz Ziółkowski – 32 mecze (2250 minut)
- Mikołaj Hudziak – 36 meczów (2162 minuty)
- Jakub Krawczyk – 28 meczów (1943 minuty)
- Krzysztof Ratajczak – 35 meczów (1600 minut)
- Gracjan Pachelski – 29 meczów (1423 minuty)
- Bartosz Świątek – 19 meczów (1364 minuty)
- Hubert Urbaniak – 31 meczów (1358 minut)
- Maks Dominiak – 21 meczów (1249 minut)
- Mateusz Szeląg – 19 meczów (1078 minut)
Pozostali zawodnicy: Maciej Paschke – 17 (886), Jakub Maćkowiak – 12 (883), Jakub Grześkowiak – 13 (665), Dawid Czerniejewicz – 19 (648), Maksymilian Barczak – 11 (608), Mateusz Maćkowski – 8 (585), Jakub Rejniak – 13 (531), Mateusz Pacek – 16 (499), Michał Niedźwiedzki – 7 (380), Jakub Bartocha – 11 (222), Alan Adamowicz – 6 (81), Antoni Blige-Mysłek – 1 (45), Eryk Kryg – 2 (41), Natan Polański – 3 (23).